Imię: Piotr
Nazwisko: Łuszcz
Ksywy: Mag, Neo, Psycho Tata, Lider, Zmazik
Data Urodzin: 18 Marca 1978 rok
Dzień Śmierci: 26 Grudnia 2000 rok
W wieku 13 lat mag zaczyna rymować pod wpływem kawałka "Ring Ring Ring" grupy De La Soul.
Zaczął zakładać różne składy. Przykładem jest skład o kiczowatej nazwie "Youngs Rapers", w której skład wchodził on sam i Jajonasz. Jedynie spółka z Dabem, przyjacielem z podwórka przetrwała. Na początek rymował o "gangście". W późniejszym okresie rymował nieco po angielsku. W roku 1994 powstaje kultowy skład "Kaliber 44". Magik był nie powtarzalny. Przykładem może być utwór "Plus i minus" w którym zamiast "i" wypowiadał "y".
Po wydaniu drugiej płyty Mag odchodzi od Kalibra 44. W technikum jarał fajki w kiblu. W wolnym czasie jeździł do Mikołowa, tam poznał Rahima. Podczas naboru do wojska został skierowany na rozmowę z psychologiem. Dostał grupę "E" gdyż cierpiał na schizofrenie, do której sam się przyznawał ("Jestem Bogiem") Magik żył z muzyki. Wszystko przeżywał 10x mocniej niż normalny człowiek (Plus i minus). Po odejściu od Kalibra Mag ćpał i tułał się. Pokłócił się z żoną. Mag który znał od dość dawna Rahima, postanowił założyć skład Paktofonika. Na początek nagrali pierwszą wersje "Chwil Ulotnych". W późniejszym okresie dołączył do nich Fokus, który chodził do technikum z magiem. Fokus dołączył do paktofoniki wraz ze swoim utworem: "Powierzchnie tnące". Zapowiedzią powrotu do świata żywych był utwór "Nowiny" który był w pewnym sensem dissem, skierowanym do swych byłych przyjaciół z kalibra. W paktofonice wynikały kłótnie min. o kawałek "ale się zmahałem".Rahim nie chciał promować palenia marichuany w przeciwieństwie do Maga. Jednocześnie mag zaczął układać sobie życie. Pogodził się z żoną, wrócił do domu. Magik był jednostką wybitną. Potrafił o 6 rano dzwonić do kolegów ze składu z tekstem piosenki i zaśpiewać ją w pięciu wersjach.18 grudnia 2000 roku wychodzi płyta "kinematografia". Lecz magik nie umiał myśleć komercyjnie 26 grudnia o godzinie 6:15 mag skoczył ze swojego mieszkania. Zmarł w szpitalu. Magik był najbardziej charakterystycznym mc w Polsce. Jego styl sprawił że ludzie szaleli na jego punkcie.
Mag mówi o swej histori "Są nowiny z wykopaliska mej skamieliny". Ocenia ciągłe zmiany stylu Joki i Daba "Nikt się nie ogląda, każdy patrzy, jak zdobyć główną rolę, najlepiej raz, dwa, trzy". Sam zaś twierdzi: "Wolę być otwarty, odkryty, na stole karty", pierdoli osoby które sądziły że Magik jest skończony i bez Joki i Daba już nic dobrego nie napisze "Już wyrok wydali, wyrok wykonali, żywcem pogrzebali, mnie to wali". Aż w końcu mówi o przyczynach odejścia: "Brak tematów czy podziały ponad porozumieniem" oraz o Paktofonice: "...bo za te wszystkie lata, tu jest rekompensata", "Zapraszam skurwysyny, na me narodziny", "Z powrotem na szyny, eM A Gie I Ka, powoli na wyżyny, i przypomnę wam styl w którym jestem jedyny...".
|