@Topic

o tej pory się z niego śmialem,ale teraz zrozumiałem,że tak nie
można(czyt. koleś jest chory psychicznie).Normalnie stoje pod dp i podchodzi
gada ze mną niby normalnie,idzie gdzieś,a za chwilę przychodzi i rzuca na mnie
kur***,c****,itd.Moim zdaniem rozdwojenie jaźni;/.
Tak serio to niezły polew,na Twoim miejscu spaliłbym się ze wstydu.