Ekonomia ma się tak do Tibii, jak piernik do wiatraka. Coś niby ma ze sobą wspólnego, ale tylko pozornie. Uwarunkowaniem ekonomii jest ograniczenie zasobów gospodarczych (ludzie, kapitał, zasoby naturalne). Niestety w Tibii nie ma to racji bytu gdyż:
- wszystkie przedmioty zdobyte w Tibii nigdy sie nie koncza, dotyczy to zarowno lootu z potworow jak i quest itemow ktore sa zazwyczaj drozsze z tego powodu ze wystepuja w mniejszej ilosci. Im zas swiat starszy, im wiecej hlvlowych graczy tym wiecej przedmiotow wystepujacych w grze. Im wiecej danego przedmiotu tym cena nizsza. Chcialbym zauwazyc ze przed wprowadzeniem hydr i djinow cena RH zawsze trzymala sie ponad 50k, wprowadzenie djinow obnizylo cene tego przedmiotu.
- mozliwosc sprzedazy przedmiotow w sklepach, ktore zawsze przyjmuja item. Nijak ma sie to do rlu, gdy juz np. nie mozesz sprzedac wiecej jakis elementow do samochodu, gdyz fabryka je skladajaca ma juz ich wystarczajaca ilosc
- w RL zyciu nie ma mozliwosci ukrywania sie pod noob-charami i sprzedawania rzeczy ponizej ceny minimalnej ustalonej przez panstwo (teoretycznie moze, ale w praktyce jest to nieoplacalne).
- gdy ustawione sa ceny minimalne oraz maksymalne popyt i podaz nie podlegaja juz takim prawom jak w gospodarce wolnej od ingerencji panstwa (zauwazane sa pewne odstepstwa)
Nie jestem jakims tam nomen omen ekonomista, jednak gralem w ta gre prawie 3 lata i zauwazam pewne mechanizmy. Tak naprawde CipSoft sam zepsul gospodarke gry, wzmacniajac sorkow, ktorzy expili na hydrach, przez co mieli od zajebania lootu, ktory nastepnie sprzedawali u nowo wprowadzonych djinow i byli duzo na +, a caly serwer mieli gleboko w dupie.
Co do mojego pisania na forach (tym i tibia.com). Forum to miejsce publiczne gdzie kazdy moze wyrazac swoje poglady, przekonania i mysli, pod warunkiem ze nie obraza innych osob. Nie pierdolcie wiec mi tutaj ze jestem kretyn bo obrazam wszystkich na lewo i prawo. To na forum.tibia.com wypowiadaja sie ludzie z FG ktorzy mieli trudne dziecinstwo i teraz staraja sie wyjsc na jakis supermanow ktorzy trzesa serwerem, maja genialne pvp i sa w ogole eL0. Podniecacie sie kazdym killsem (np. tym na Arystosie, gdzie ubiliscie go po prostu sila SD. zadnego trapa, zadnego combo UE. Gdzie jest tutaj pvp?), zas gdy ubija waszego czlonka np. Gimoona to mowicie ze chlopak dostal 5 UE (3 od mootha i 2 od herineeya, niestety wyglada na to ze mooth ma male te ue i zabiera mniej hp niz heri~ skoro gim ma deada zaliczonego jedynie dla Herineeya).
Co do tego ze nie mam chara. Mam dostep do kilku PACC kont z 60 lvlami, sporo FACC accountow z podobnymi lvlami. Jednak juz niegram, gdyz tibia juz mnie w zaden sposob nie rajcuje. Wole sobie popykac w otsa, gdzie istnieje stary pvp system, gdzie musisz celowac w glownym oknie a nie w battle window. Oczywiscie dla graczy z NG nie stanowilo to problemu, oni posiadali bota podczas calej wojny. Bot strzelal z SD kratke dalej niz mozliwosc normalnego strzalu (po prostu klient widzial 1 sqm dalej niz jest to widoczne).
Dla niedowiarkow ss [by Aeroxiz]:
I ten hack magow. Swego czasu gralem na arcanii, mialem kolege w Era Zero (zreszta nawet 2 - Sheriffa i Joon Leey {obecnie Shadius Sam/Golden Rasel}).
Ubilem moim 35 sorkiem bodajze lacznie 2 gosci z DPFT (po wojnie gdy juz odechcialo mi sie grac) - dokladnie byli to Hija Del Demon, Tompa Ruffs (na 88 lvlu) i duzo pozniej Misiek Shady (rl kolega Medivh Shady'iego).
I nie gadajcie ze ja tylko flamuje. W kazdym poscie staram sie przytoczyc rzeczowne argumenty, czasem gdy nie mam zbyt checi ani czasu to pisze po prostu co jest (w zasadzie argumentacje mozna podac w kazdej chwili jakby ktos nie zrozumial). Jak cos jeszcze przyjdzie mi na mysl to odpisze. I nie pisz durnot w stylu - nie obchodzi mnie to co Thalle napisze, bo jezeli naprawde tak o kims mysle ze mi zwisa jego zdanie to po prostu go ignoruje, nie czytajac jego postow i przewijajac strone kapke dalej.
nie pozdrawiam
Thalle