Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Ghost111
@FIn'er
Masz racje, bo to wlasnie Mannow jest liderem i to trzyma tam porzadek. I to wlasnie Mannow jest najwiekszym s*****elem z nich, bo gdyby nie on to pewnie nie bylo tych pierdolonych exp lockow. PA pewnie by bylo ale to wszedzie jest, a o explockach to jeszcze nie slyszalem zeby gdzies na innym serwie byly.
Zachowanie Mannowa w tibi pewnie rekompensuje mu jakies kompleksy, bo pewnie czegos brakuje mu w rl i jego postawa w tiibi jest swego rodzaju odreagowywaniem tego, przynajmniej ja tak to widze i sadze ze pewne osoby sadza tak samo.
Pewnie zauwazyliscie ze ostatnio na obisidi pojawila sie nowa gildia, zalozona przez Don'hawka a do ktorej niedawno dolaczyla spora grupa huntowanych polakow. Jak myslicie cos im sie uda zdzialac? Czy jak zwykle skonczy sie na zabiciu paru 70-80 levelow z ng i na tym koniec?
|
@Ghost111
Ja również myśle że Mannow ma jakieś kompleksy, ale jak jest naprawdę chyba nigdy się nie dowiemy

.
Fakt nowa gildia pojawiła i myśle ze ich szanse wynoszą około 30%.
Sam mam mały lvl i jestem raczej neutralny ale mam parę pomysłów.
Przede wszystkim Don'Hawk i spółka powinni się skupić na osobach które w NG coś znaczą, tzn nie ubijać jakiegoś brazola ( bez obrazy

) tak jak to było podczas wojny z Dejavou bo, czy Mannow się przestraszył tym że Sir Demolisher padł 2 razy ? Wątpie czy w ogóle sobie tym dupe zawracał. Pamiętam także filmik jak Suv zginął w Venore bo większość ludzi bała dupy zaatakować Azareda który sam przyskoczył do Suv'a. Ludzie... przecież Mannow, Dorpaz ( który ma słaby net i warto to wykorzystać ), Azared i Waldorio nie są nieśmiertelni. A to że zabijecie kogoś z "Disciple of NG" tylko wam fraga nabije ( Mannow dziś kicknał z gildii większość tych który jeszcze wczoraj byli w Disciple ( Alith~, Xusodove ), nie wiem jaki był tego powód, ale świadczy to o tym że Disciple to tak jakby mięso armatnie NG).
Ważny też będzie spokój, rozsądek i cierpliwośc, no bo przecież NG nie wyleci z Obsidii po 3 przegranych bitwach

.
Aaa i warto zebrać liczniejszą ekipę
