Podam te które pamiętam:
-chciałem potrenować na rotach bez zbroi z kataną rycem na 12lv. Otoczyły mnie i ded.
-byłem zatruty i miałem buteleczke trucizny. Pomyślałem, że jak się napije to mnie uleczy. Zdążyłem dobiec do DP i schowac stuff. Jak chcialem uciekać do swiatyni ded. Miałem 10lv pierwszą postacią.
-kolega na 26lv z FSem szedł na DSy. Powiedział, że mi pomoże. W 6 sekund po przekroczeniu teleporta miałem deda. 3 DSy i 3 ghule =D
-ten sam koleś szedł na cyce w podziemiach Thais. Mi zachciało się wracać i otoczyły mnie slime'y. Po 30 sekundach walki ded. tym razem 14lv.
-(ostatnio)zwiedzam kopalnie krasnoludów i ide dziwnie spokojnym tunelem. Zchodze do dziury i... 5 soldów i guard. Zamiast invisible zucilemmanashield i po zużyciu 6 Uhów ded. Trwało to około 45 sekund.
-(postacią kolegi) wpadłem do dziury z skelami uciekając przed spearmanem. Okazało się że nie mam liny. Pomyślałem, że włoże wszystko do worka i pójde na pewną śmierć do 4 skeli. ded z 40hp w 10 sekund. w świątyni byłem golutki...
-=-=-=-=-=-=-=-=-
Może większość śmierci nabyłem własną głupotą i niedoświadczeniem, jednak teraz pierwszego deda dostaje na 12lv, a nie jak wcześniej, że rooka przechodziłem z 10 dedami lekko... Życzcie mi szczęscia !! Gratuluje wyłączenia reputy