~Fight Club - ojezu, świetny film. Jeżeli ktoś twierdzi, że Brad Pitt to dicapriowy laluś, to niech obejrzy Fight Club i zada sobie pytanie, czy nadal tak sądzi (a jak jeszcze będą pojawiać się jakieś wątpliwości, to polecam obejrzenie "Seven" [który również polecam] i zamknięcie ryjadła

)
~Seven - j.w.
~Pirates of Carribbean - od tego filmu zaczęła sie moja fascynacja Johnym Deppem.
Jest jeszcze sporo filmow, ktore moge polecic, ale mialem napisac tylko ulubione pozycje... wiec sa.