Ja mam troszkę inną opinię na ten temat.
Za PRL, był (jak wiadomo) ustrój socjalistyczny, prorosyjski, antyzachodni. Naszym Wielkim Sojusznikiem był ZSRR. W Polsce rządziły osoby, które były stanowczymi zwolennikami Rosji. Nie raz, byli to sami Rosjanie. Mieliśmy się do nich upodabniać, i chodzi tu również o wiarę. Na pewno znacie wydarzenia z Nowej Huty, katolicy byli na swój sposób "szykanowani". I przez to, PZPR i cały aparat rządzący chciał mieć kościół po swojej stronie, bo mógłby być przeciwnikiem socjalizmu, komuniści się tego bali, i "przekabacali" księży katolickich na swoją stronę. I często była to współpraca z SB, i nie rzadko wymuszana siłą, możliwe, że abp Wielgus nie wytrzymał psychicznie i zgodził się na współpracę, jednak nie wiadomo, czy na arp Wielgusie wymuszano podpis w tym dokumencie oraz stałą współpracę.
Pozdrawiam Chessterr
__________________
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Jean Jacques Rousseau
"Obelgi - to argument tych, którzy nie mają argumentów."
|
|