Zobacz pojedynczy post
stary 06-01-2007, 23:13   #77
PitiCruzer
Użytkownik forum
 
Data dołączenia: 03 01 2007

Posty: 8
Domyślny

hehe, Hozugi, Hozgu.

Wlasnie to co teraz wyprawiasz na tym forum, to nazywa się "mydlenie oczu" osobom, którzy widzą tą wojne tylko po fragach i wypowiedziach innych (najczesciej osób z DL ^^)

W ogóle przytaczasz tu BEZSENSOWNE teorie, mam na myśli dokładniej te twoje opowiadanie o 10 osobach którzy posiadają lvle 30-40 i walczą z 1 człowiekem o levelu 100. Do czego to w sumie porównujesz, stękasz wciąż no toper, że macie mniejsze levele i w ogóle zero szans w open battle, na dodatek ekscytuje cie to, iż Tavion padl udało wam sie, gratuluje padł jeden z naszych silniejszych ludzi, ale ty policz ilu was tam glebe dało, ilu mądrych i silnych graczy? ale Ok wole nie przytaczać jednej i jak narazie jedynej 'walki w polu'. Wracając do tego wątku, poprostu drażni mnie gdy zawsze mówisz o tym że mamy kosmiczną przewage w lvlach niż wy, a to w cale nie jest taka ogromna prawda by rozpisywać to na angielskich i polskich forach. Chce tu podkreślic to, że ci wasi niskopoziomowcy nie są aktywni w tej wojnie, wykorzystujecie prawie non stop tylko 100+ a więc walki są toczone na równi. Spójrzcie na waszą sytuacje, a nastepnie porównajcie ją do naszej... mamy w wojne około 25 ludzi którzy jeszcze doszczętnie nie olali tibii, bo wielu olało (np. eggah) -poprostu nie istnieje dla niego juz taka gra jak "tibia", natomiast wy macie ponad 80 osób którzy kontynuuja gre, wychodzi na to że różnica jest prawie czterokrotna. Komu trudniej jest zebrać ludzi, wam czy nam?

Dobra wiecej nie mam ochoty sie rozpisywac, starczy tyle uwag ile wypisalem zreszta... czas pokaze jak sie wojna skonczy, w sumie to jestem prawie pewien, gdybysmy mocniej na was ruszyli to conajmniej kilkanascie osob na czasie wyplacilaby sie z wojny, bo z relacji niektorzy osob z DL wynika to, że mają dość wojny, dość czestego stania w pz i dość gry 'nienormalnej', wiec takie cos prowadzi do powolnej decyzji o zakoneczniu ich kariery wojennej ahhh i tak, Majkel to nie Mighty nie wiem skad ci to do głowy Hozie przyszło

/viedz~
PitiCruzer jest offline   Odpowiedz z Cytatem