no tak, dla was to nawet poszukalem we wladcy pierscieni wzmianke o wiwiernach "Dziwna skrzydlata poczwara, jesli ptak - to wikszy niz wszystkie inne, znane ptaki swiata i nagi, nie upierzony; skrzydla mial wielkie, z grubej blony rozpietej miedzy zrogowacialymi palcami. Stwor byc moze z dawnego swiata, z gatunku, ktory przetrwal w zakatku niezbadanych, zimnych gor pod ksiezycem dluzej niz jego epoka i w jakims ohydnym gnieździe na szczytach wyhodowal to ostatnie zapoznione potomstwo, zwyrodniale i zlowieszcze. Czarny wladca wzial je pod swoja opieke i wykarmil ochlapami miesa, az potwory wyrosly ponad miare wszelkich innych latajacych istot. Wtedy Czarny wladca podarowal go swemu sludze jako wierzchowca" opis ten mozna znalesc na poczatku 6 rozdzialu ksiegi piatej. Aha i sory ze mam porownania tylko do wladcy pierscieni, ale znam ta ksiazke bardzo dobrze, i latwiej mi szukac tu podobienstw
Jah bless
|