Cytuj:
Zeby byl uczciwy open musi byc miejsce pozbawione "noobcharow" i teren musi byc spory zeby pomiescil okolo 80 osob. Takim terenem jest goroma czekalismy na niej spory kawal czasu dawne "Ordo" zbieralo team a pozniej nam powiedzialo ze mamy tam przygotowanego trapa i ze chca sie bic na innym terenie, zaproponowali Ankrahmun/Darashie ale jak kazdy wie z wczesniejszych akcji jest tam dosc spore pole do popisu "noobcharami" ... jak tak dalej pojdzie to nigdy nie dojdzie do Open Battle miedzy naszymi gildiami... tyle mam do powiedzenia na ten temat, ale znajac zycie zaraz ktos tu po mnie pojedzie albo mnie zwyzywa ...
|
Gdyby obydwóm stronom zależało na openie to z pewnością by do niego doszło, a miejsce nie odegrałoby dużej roli. Wymówki są głupie i do niczego nie prowadzą, bo ciekawe na czym miałby polegać trap na Goromie i w jaki sposob noobchary moglyby przeszkadzac na Daramie?
Cytuj:
Nie siedzisz w tym czyli nie wiesz jak jest naprawde wiesz tylko co jedna gildia bluzga na druga.
|
Trochę, jednak wiem... wbrew pozorom ^^
Cytuj:
według mnie to że jest wojna ma duże znaczenie jeśli chodzi o niszczenie serwera.
|
Przynajmniej nie ma mass sharingu - gdyby nie ta wojna mielibyśmy już 200+ na Nebuli. Tak to przynajmniej sharerzy mają ograniczone pole popisu.
Cytuj:
Prostym przykładem jest sytuacja w której jedna ze stron aratkuje noob charami wielu ludzi, często zabija a gdy dzieje się odwrotnie to i tak zwykły gracz dużo traci bo musi płacić, lub gdy ludzie z Vanum czy VU main charami (!) zabijają ludzi (20-30 lvl) przed savem, sam byłem świadkiem
|
Pa, było jest i będzie, choć fakt nieco natężone w czasach wojny. Zauważ jednak, że gdyby oby2 strony mogły cały czas expić, często słyszelibysmy słowo "Leave" na expowisku, wiec tutaj jest jednak plus.
Cytuj:
gdyby nie wojna być może te akcje nie miały by miejsca, dlaczego? bo gildiom brakuje pieniędzy na prowadzenie wojny i muszą je jakoś zdobywać, przez co ucierpiało wiele osób.
|
Racja, ale sharing i brak wykopywania z expowisk, a takze zero n00bow zaslaniajacych sie protektem z vu/vanum tworza pewna rownowage w sytuacji.
Cytuj:
Uwazam ze ta wojna potrwa jeszcze spory kawalek czasu. My jak i Of/V nie mamy zamiaru odpuszczac.
|
Komus pieniedzy w koncu musi braknac.
Cytuj:
Najbardziej w wojnie boli mnie to ze przez to, ze walcze cierpia moje RLe i znajomi oni w niczym nie zawinili kazdy odpowiada sam za swoje czyny ...
|
Obydwie strony biją znajomych ludzi z drugiej gildii. Nic nowego...
Cytuj:
My jak i Of/V nie mamy zamiaru odpuszczac. Nasza gildia przewaza zgraniem i taktyka, jak wiadomo w Of/V jest bariera jezykowa ktora utrudnia im porozumiewanie sie. Obie gildie dysponuja potezna sila i sporym zapasem "levelowym".
|
Zapomniales dodac tylko, ze obydwie gildie dysponuja perfekcyjnym combo botem. Kto go lepiej użyje, ten wygra bitwe - zasada nr 1. To co napisałeś to fakty też ważne, ale mniej.
Cytuj:
Ta wojny byla nieunikniona.
|
Wcale nie, nie była
Cytuj:
@Lovah
A w tej wojnie niema ciekawych akcji? Niektore mass logi sa naprawde ladne i zgrane a to ze niema opena, to hmm kazdy ma swoje zdanie. Na wszystko przyjdzie czas napewno.
|
Ciekawe akcje?
xxx says: z xxx
xxx says: =
xxx says: z xxx
xxx says: =
I to ma byc ciekawe? Jakby było coś fajnego bez użycia botów, to OK można polemizować czy jest to fajna akcja czy nie, ale póki jest jak jest - wojna to w ogole nie jest atrakcyjna dla ogladajacych.