Tak to juz jest, ze na non-pvp moze grac praktycznie kazdy, niby na Pvp tez, ale po kilku spotkaniach z PA taki koles, jest zalamany i nie wie co zrobic? placic za nic?, robic nowego chara? czy w ogole nie grac, ma pecha jesli w ogole nie wie ze istnieje cos takiego jak Non pvp, jednak wiekszosc z tych co wie idzie na non pvp i wtedy on jest "Bogiem" moze cie wyzwac ile wlezie i czuje sie wielki chociaz tak naprawde nie wie nawet do czego sluzy destroy field, a gra w Tibie, dlatego ze polowajego kolegow ze szkoly w to gra...
Smialo mozna zaryzykowac i powiedziec ze na non pvp 50% to ludzie ktorzy nie maja pojecia o tej grze (nie loobie slowa noob xD), ale czym by byla Tibia bez takich ludzi? Czasem mozna sie niezle nasmiac, ostatnio pamietam, kleintka chyba nawet z pacciem, stala zamna jak kupowalem mf po 60 sztuk i nagle sie pyta kolegi: "Ej skad oni maja bp ktore maja 60 kratek miejsca?"
Mimo wszystkich nie da sie porownywac serwerow pvp z non pvp, to pomylka...
Sam gram na Candii, ale pewno jak ta mniejsza czastka ludzi, dlatego, ze wyszly niestety dwa non-pvp;/
/Makaveli
|