Hmm... probowalem juz kilku uzywek, kiedy mialem jakies 17 lat lubilem wypic z kolegami, teraz na studiach nie pije wcale. Jesli chodzi o palenie tytoniu to probowalem tego jako szesciolatek(poczestowal mnie oczywiscie ojciej) i nie spodobalo mi sie. Z tego typu uzywek najlepsza jest chyba marihuana/chaszysz (chodzi mi o dobry humor i rozluznienie) jednak gdy spojrzalem w lustro zobaczylem ze mam przekrwione oczy i zrezygnowalem z tej przyjemnosci. Obecnie jestem uzalezniony od... niczego;p i dobrze mi z tym.
|