Nie rozumiem jaki był cel tej "intrygi"... Zwiększenie zainteresowania Tajemnicami Rookgaardu? Bullshit. I co, myślicie, że teraz wszyscy rzucą się za poszukiwanie Spike Sworda?
Równie dobrze mogliście po prostu powiedzieć, że odkryliście jak zrobić, aby Spike Sword zniknął z wyspy. Po co do tego dodawać całe to przedstawienie? Czy w ten sposób można było jakoś przybliżyć do rozwiązania zagadki? Nie. Myślicie, że skoro tyle osób podnieciło się perspektywą Spike'a, to oni wszyscy zaczną go szukać? Nie, wrócą do expienia i innych questów... Stworzyliście tylko temat pełen spamu, kłamstw i domysłów.
W moim odczuciu całe to przedstawienie nie miało sensu, nic nie wniosło, pozwoliło wam się tylko trochę ponabijać z tych wszystkich, którzy w to uwierzyli i poczuć się Tymi Lepszymi Którzy Są Wtajemniczeni.
Cytuj:
Moim (a w zasadzie naszym) zalozeniem bylo przede wszystkim pokazanie Wam, ze
Quest na Spike Sworda prawdopodobnie istnieje.
|
Nie widzę związku. Jeśli zrobię fake'a, że ze snake'a wypadł mi plate armor, to pokażę wszystkim, że to _prawdopodobnie_ jest prawda? Nie? No właśnie. Można było po prostu pokazać, że odkryto, jak "zniknąć" spike'a. Po co ten cyrk?
Cytuj:
hodzilo o ukazanie latwowiernosci graczy? TAK.
|
No dobra, ale co to dało? Nic.
Cytuj:
Zdajesz sobie sprawe co teraz ludzie o tobie pomysla? TAK. Czytaj wyzej. Dorzuce, ze posty typu "Ty K...o"/"Oszukalas
Nas"/"Mialas moj szacunek i go stacilas"/.... beda powtarzac sie jeden za drugim i wcale mnie nie zdziwia. Od zawsze
spotykalam sie z ponizaniem ze strony innych w tej grze. Wasze wypowiedzi pokaza, czy potraficie ocenic krytycznie samych
siebie (dalem sie porobic), czy macie poczucie humoru, czy potraficie zachowac kulture w takiej sytuacji. Podsumowujac -
dostane ciegi no ale przynajmniej przez 1 dzien glosniej bylo o Rookgaardzie niz Mainie =]
|
Mówisz tak, jakby nie zależało Ci na szacunku innych. Powiem tylko jedno - takich rzeczy się nie powinno robić. Gdyby np. Twój najlepszy przyjaciel/przyjaciółka Cię oszukał/a, a później powiedział/a "Eee, myślałem, że umiesz się krytycznie ocenić i masz poczucie humoru". To później zaufałabyś mu bez mrugnięcia okiem? Wiem, że to zupełnie inny wymiar i trochę to podkolorowałem, ale mniej więcej o to chodzi.
Ogólnie uważam, że poruszacie się po bardzo cienkim lodzie i nie podoba mi się to. Żałuję, że w ogóle byłem świadkiem tej "zabawy"... I chodzi tutaj o coś więcej niż tylko "wkręta 2007". Zresztą, ja tu nie mam nic do gadania.
Pozdrawiam.