Mały trick, sławny nick.
Mi nie przeszkadza to że to nie prawda z SS'em, szczerze mówiąc nadal to że nas 'oszukała' będę brał w cudzysłowie. Ani jej nie znam, ani nie widziałem, ani z nią nie rozmawiałem, ale jedno jest pewne, nie zrobiła tego żeby zrobić wielkie 'halo', tylko żeby otworzyć nasze umysły i zmobilizować do myślenia (to się nazywa jednodniowa burza mózgów =P). Dla mnie fakt, że wiadomo jak 'zdisapirić' SS'a, jest dużym postępem.
Jednym słowem cieszmy się że tajemnica o tym jak 'disapirnąć' SS'a przynajmniej po części wyszła na jaw.
P.S: Bardzo interesuje mnie czy kilof naprawdę jest potrzebny, chociaż jeszcze bardziej intrygują mnie jabłka.
Jak już powiedziałem Mały trick, sławny nick. =P
|