Co radza HAKEROWI : na
http://owntibia.com/forum/
Najwazniejsze - zyskac zaufanie ofiary i podeslac mu cokolwiek zawierajace keylogera.
1- Pierwsza taktyka to podmienienie plików.
Zakładasz nowy temat np. "[7.6][Serwer] Mój OTS, Dodajesz czystego OTSa (bez keyloggera) i opisujesz go pisząc, że jest wspaniały, że się nad nim męczyłeś 3 miesiące itd. Teraz co musisz zrobić to czekać, aż wszyscy podejrzliwi kolesie zeskanują twojego OTSa i napiszą komentarze, że OTS jest 'czysty'. Wtedy masz bojowe zadanie- musisz podmienić linki które znajdują się w Twoim temacie z OTSem.
2- Sposób z p2p czyli programami takimi jak BearShare, Kazza, Emule.
Robisz twojemu keyloggerowi ikonkę pliku tekstowego następnie zmieniasz nazwę na tibia. Umieszczasz go w 'udostępnionym folderze' w programach p2p czyli wyżej wymienionych. Początkujący hackerzy wreszcie wpadają na pomysł, że ktoś może nieświadomie udostępnił passy. Wpisują w wyszukiwarce "tibia", "passy", "tibia password" itp. trafiają na nasz plik, który wygląda jak tekstowy (a przecież w txt nie ma keyloggerów!) no i uruchamiają Keylogera
3- Bindery (lacza 2 rozne pliki - np exe z keylogerem )
binderem możemy zamaskować naszego trojana.
Niestety można pliki zapisać tylko i wyłącznie w takich formatach:
-BAT
-EXE
-PIF
-SCR
w przeciwnym wypadku pliki wykonywalne ***** (w tym nasz keylogger) się nie otworzą.
4. Umieszczamsz keyloggera (np. w postaci OTS, rar) na jednej ze stron do hostowania
. RapidShare.
. Megaupload.
. SendSpace.
. YouSendIt.
5- na dziewczyne
Gadam do niego na gg jako dziewczyna po 10 minutach zazwyczaj chce fotke, ściągam jakąś fotke z neta zaklejam twarz i daje ;p mówi żeby dać z twarzą to pisze że mam 10 fotek i binduje rarem keyloga + jakiś plik ;p i czekam na passy.
albo
hey jestem kasia jestem chora poklikasz?
w koncu w czasie rozmowy pytasz go o fotke zapewne powie ze nie ma ale i zapyta cie oto
wtedy wysylasz mu na maila 1 rl fotke jakiejs dziewczyny i k-lggera zapakowanego w rar.
6- na przyjaciela - identycznie jak na dziewczyne, ale udajesz przyjaciela i podsylasz "przyjacielowi" zainfekowane pliki.
Ciekawskich odsylam do wyzej wymienionej stronki.
Jezeli dowiem sie kto haknal Wiki i okradl moj domek i poznam jego adres to obiecuje mu odwiedziny w domku z moimi real kolegami. Zaznaczam ze sluzylem w desancie i nie jako kucharz. Odwiedze go nie za to ze okradl ale za cynizm i za probe zrorkowania jaj chara. Ja rozumiem okrasc, ale niszczyc rok czyjegos grania to trzeba byc ulomnym moralnie i spolecznie sk*rwysynem.