@ Ryba
Raczej nie kwalifikowalbym moich skromnych wypocin do miejsc z artykulami. Za duzo jest swobodnych interpretacji i czysto subiektywnych opinii. A funkcja artykulu jest przede wszystkim pokazanie bezsprzecznej prawdy, faktow i swego rodzaju uniwersalnych pewnikow.
Co do mojej osoby- pamietaj ze nawet zaszufladkowani i pozornie rozgryzieni ludzie potrafia zaskoczyc i zadziwic.
@ Iron'knight
Z tego co pamietam we wlasciwym tekscie nie potepilem calkowitej liczby gimnazjalistow. A swoje przekonania bralem z obserwacji i doswiadczenia- i mimo ze zabrzmi to butnie- nie uwazam, azebym mylil sie wiecej niz o 2-3 procent.
@ Kajulec
Poruszyles kwestie dwoch spoleczenstw. Spoleczenstwo tibijskie moim zdaniem na pewno nie jest zrownowazone, zreszta osobiscie nie wierze w rownowage w zadnym aspekcie zwiazanym z ludzmi. Klasa np. feudalna z chlopami i bieda nigdy sie nie rownowazyly. Mowiac krotko (o czym juz wspominalem we wczesniejszych postach) nie wierze w idee zlotego srodku i idealnej rownowagi. Trzymajac sie bardziej przyziemnej retoryki, w grach tak infantylnych jak Tibia ( i chyba w wiekszosci gier online) spoleczenstwo graczy zawsze bedzie kierowac sie w sposob znaczny w strone glupoty i nieswiadomej mniej lub bardziej degrengolady.
Spoleczenstwo polskie to moj ulubiony temat do wszelkich dywagacji i przemyslen. Nie chcac Was zanudzac, przejde do konkretow zawartych w watpliwosciach pana Kajulca.
Oskarzenia o chamstwo i bezczelnosc mlodziezy skieruj raczej ku medialnej kulturze, amerykanizacji obyczajow oraz nieuniknionemu biegu czasu. Wiadomo, z czasem nikt nie wygral i raczej nie wygra nigdy (perpetum mobile oszukujace czas do tej pory nie wymyslono). Fizyki kwantowej nie rozumiem, wiec mysle o wehikule czasu w sposob czysto filozoficzny. Ale mialo byc na temat, wiec nie rozpisuje sie zbytnio. Mysle wiec, ze owe spoleczenstwo jest normalne w danym okresie czasu -tak samo jak normalne bylo bardziej ''grzeczne'' zachowanie naszych rodzicow w ''starych dobrych czasach''. Ogolnie jestem zdania, ze z biegiem czasu kazda cywilizacja i jednostka ulegnie demoralizcji. Czlowiek wedlug mnie jest z natury zly. Nasze umysly sa w formie pierwotnej ''jadrem ciemnosci''.
Znowu nieco konkretyzujac- watpie czy rodzice sa w stanie zatrzymac ten destrukcyjny proces. Najwyzej opoznia go o kilka lat ( ale to czysto hipotetyczne stwierdzenie, w dodatku o charakterze nieistniejacej idealnej definicji).
Aha, mimo twojego wzglednie niskiego wieku nie widze przeciwskazan co do udzielania sie na forum (tj. w tym temacie). Zreszta kazdemu polecam wyrazenie swojej opinii- w koncu nie pisalem tego tylko dla siebie w celu podreperowania swojego nieco upadlego ostatnimi czasy ego.
|