sry Lawah ale to nie ja zaczalem.. =p
zaczelo sie to jak jeszcze bylem w osg (w dzien mojego kicka) gdzie tomcio walnal focha o jakies zarty i dal mi kicka (odrazu za mna odszedl kamilss) z guild chociaz nie byl liderem (byl vice) nie uzgadniajac tego z liderem ani z nikim innym (taki mial kaprys) Jeszcze tego samego dnia moglem wrocic wraz z kamilem do gildii ale nie chcialem. wraz z kamilem poszlismy do nokautu. do tamtego momentu tez uznawalem go za kogos "wporzadku". ahh chyba nie zdarzyles zauwazyc jego komentarza na moje ssy. jego posta jak i moja odpowiedz (+cos co tam pozniej dopisal, czego nie zdarzylem przeczytac) usnunal mod'ek =p. pomysl ja daje ssy, a on komentuje ze sa do dupy wogole jestem smieszny bo zrobilem sobie ssa w demon armie kumpla i napisalem ze jestem kazak hahaha xD
ja to traktuje z dystansem, ale lubie go w*****ac xD .. on chyba mnie tez.
na koniec dam jeszcze jakiegos "nie swojego ssa w cudzym eq" <co sie stalo sie?>
ssa zostawie bez komentarza xD za duzo by pisac..
edited:
@down
nie ma wojny.
nazgull wpadl nie mowiac nic nikomu po osobe z mafii chim i za to padl.
troche niezrozumialem zachowanie z jego strony =p