Nie lubię walentynek, bo muszę roznosić pocztę walentynkową, a przez to bliżej mi do Halloween niż do święta zakochanych. Sama walentynek nie uznaję, może i dlatego, że jestem jeszcze za młoda. Co do prezentów, najlepiej mnie cieszy tabliczka porządnej, mlecznej i tuczącej czekolady. Serduszka można sobie odpuścić.
|