Ja na szczęście nie żyję tibią (naumyślnie napisane z małej, bo to TYLKO gra).
Tyle że bulwersuje mnie zachowanie niektórych osób. Pomagam innym, nigdy nikogo nie blokowałem, czasami uham ludzi, gdy jest naprawdę gorąco. I co z tego mam? Nic. Tyle że mam czyste sumienie, gdy taki na przykład 12 latek cieszy się, że mu ktoś bezinteresownie pomógł.
Aha! W wielu przypadkach jest tak: Jasiu siedzi 5 godzin na kompie, codziennie, grając przy tym w tibię. Nagle postanawia mniej grać w nią, dlatego gra w2 godziny. Wszystko by było ok, gdyby Jasiu nie siedział nadal 5 godzin. Ja jestem takim przypadkiem... Tak jak w naturze nie może niczego zabraknąć. Na przykład gdy są lody beztłuszczowe, to dodają węglowodanów, co tak samo tuczy

. Więc w wielu przypadkach przestawanie gry w tibię, nam nie pomoże, gdy znajdziemy inne hobby. Grając w tibię mam świadomość, że jestem lekko uzależniony od tej gry, ale nawet mimo po długiej przerwie wracam do niej, by znowu grać, potem coś stracić cennego i znowu przestać. Czy to jest jakieś dziwne?
Uu ale się rozpisałem... Jednak próbuję ożywić choć trochę tą cześć forum.
@@@ Dawajcie swoje screenshoty! To super sposób na nudę

.