Nawet jak wygra jak dla mnie oni są przegrani nie licząc kilku porządnych ludzi w CO i Valiant.
Tu dam kilka swietnych pomysłów na jakie wpadła jakże pomysłowa gildia Valiant:
Ubijanie kolegów członków z gildi EM
Płacenie n00bką za blokowanie EM i ubijanie ich kolesi.
Jak dla mnie gildia Valiant to w większości same pazery i szukają
Karitasu wśród 40-90 lvli, za byle co PAY OR HUNTED
Zwracam honor tym którzy tak nie robią.
Chodzi mi o to że Valiant nie gra FAIR. Co ma do tej wojny kolega kolegi kolegi członka z EM który ma np. 63 lvl i zna Eliego jeśli nie jest w gildi i nie pomaga EM to po kiego ch*ja go ruszać moim zdaniem bez sens.
A co do Roshara:
odszedł z gildi ponieważ nie chce brać udziału w wojnie m.in z powodu utraty PACC lub może też coś zrozumiał na forum.tibia.com założył temat w którym powiedział ze już nikogo nie hunci wystarczy poszukać. Jeden z niewielu, który zrozumiał o co w tym wszystkim chodzi.
Mówiąc to nie jestem ani za EM ani za Valiant+CO itp poprostu staram się mówić prawdę. W jakiej sytuacji jest Aldora dla tych którzy tu nie grają.
GZ FRAGÓW CO+VALIANT Z OSTATNIEGO OB 