Mnie nie obchodzi, czy ktos zbija na tym swiecie kase czy nie, czy ktos to obchodzi czy nie. Dla mnie Walentynki sa zaprzeczeniem romantycznosci, narzucaja okreslone zachowania dla spoleczenstwa: sa Walentynki, wiec zeby nie byc innym od innych trzeba dac kwiatka, jakis prezent i powiedziac lov ya. Takie cos zabija spontanicznosc i romantyzm i narzuca wszystkim okreslone zachowania czyli jest blee ;].
__________________
|