Oh oh, i Petrucci ci z Satrianim gitary stroić będą. Omfg.
@klasyk vs elektryk
Granie klasyczne to zdecydowanie wyższa szkoła jazdy. Znam "wielkich" gitarzystów, którzy tną na przesterowanym elektryku joł pro riffy, a z klasyka nie potrafią czystego dźwięku wydobyć. Elektryk jest po prostu banalny do grania, przez co łatwo sobie wyrobić złe nawyki.