Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Lord Karrak
Ostatnio na Discovery Channel lecą w kółko programy o tym właśnie, co byśmy zrobili gdyby trajektoria jednego z wielu takich asteroidów miała się przeciąć z Ziemską orbitą, właśnie w miejscu, w którym Ziemia by się znajdowała. Jedna z waszych propozycji
Została od razu odrzucona. Dlaczego? Cóż, pogorszyłoby to tylko sprawę. Wybuch takowej bombki, owszem, rozwaliłby asteroidę... na miliardy mniejszych pędzących w kierunku ziemi. Rozumiecie o co chodzi?
Na szczęście mądrzy ludzie pracują nad silnikiem, który mógłby być na tyle silny, że byłby w stanie zmienić trajektorie asteroidy, by ten ominął Ziemię. Chętni na taki lot JUŻ w tym momencie się zgłaszają.
Myślę, że wspólnymi siłami dadzą radę
Pozdrawiam,
LK~
|
Niekoniecznie... Jezeli wyslemy w to bombke o odpowiedniej mocy to rozwali ona ten shit na kawalki o takiej wielkosci ze przy ich wpadnieciu w ziemska amtosfere ulegna spaleniu [tarcie te sprawy], i bedziemy mogli ogladac "deszcz meteorytow"
