Przypadkiem uczyniłem z kolegą okolicznościowy wierszyk:
"Dla wszystkich pań"
Kobieta od stóp do szyi
Do kwiatu jest podobna
Że można się pomylić
Bo taka jest nadobna
Tak wyrasta z nasiona
Łodyga wolno rośnie
By kwitnąć w środku pola
Cześć oddając wiośnie
A gdy się tak rozwija
By urosnąć do końca
To deszczu krople spija
Oddycha blaskiem słońca
Jak róża zmienia swe twarze
Bo jak róża ma klasę -
Czasem kolce pokaże
Płatkiem obsypie czasem
Dlatego w tym dniu kobiet
Chodź to już koniec wiersza
Z ręką na sercu powiem
Że dla nas każda jest pierwsza!
__________________
.
|