Uzależnić się można od wielu rzeczy (alkohol, dragi, inne używki, telewizja, inne gry komputerowe, masturbacja, nawet od wychodzenia na dwór można się uzależnić na jakiś czas jak się długo nie wychodziło...i wiele, wiele innych.)
A uzależnienie od Tibii jest najgłupszym ze wszystkich. Już lepiej jarać blanty pod blokiem, bo ani nikogo stołkiem nie udupisz, posiedzisz na świeżym powietrzu, pośmiejesz się trochę (śmiech to zdrowie), a dziury w mózgu od Tibi i tak byś dostał (jeszcze większe niż od trawki.)
@Down:
a) Nic
b) Ruch i przeważnie świeże powietrze
c) Patrz podpunkt b, a ponadto zawieranie nowych znajomości
d) Zależy co robisz na tym kompie. Na przykład możesz zacząć uczyć się programowania.
e) Nic, ale niekiedy poprawia humor (zależy od gatunku muzyki)
f) Patrz podpunkt b, a ponadto poprawiasz swoją sprawność fizyczną, że o zdrowiu nie wspomnę
g) Zależy od hobby. Na pewno wyjdzie Ci to na lepsze niż maniaczenie się przed kompem.
Ostatnio edytowany przez Xeradus - 11-03-2007 o 20:04.
|