Nie byłem jeszcze na filmie, ale chcę iść. Film nie jest historyczny i autorzy to podkreślają od początku. Powstał na podstawie komiksu, który też nie jest historyczny. Jeśli ktoś chce, to może sobie przeczytać komiks - nie jest długi, a całkiem ciekawy :-) Po zapoznaniu się z komiksem i zajawkami filmu jestem strasznie najarany na tą produkcję. Przeczytałem także parę opinii (nie lubię idąc na film kupować kota w worku). W komiksie wszystko jest przekolorowane, inaczej niż w pozostałych filmach tego typu (chociaż w sumie to nie jest filmu tego typu po prostu). Tam nie ma miejsca na realizm i z tego, co wyczytałem w recenzjach, w filmie również. Sama historia obrony Termopili została wzbogacona, np. postać Efialtesa zupełnie różni się od historycznego odpowiednika.
__________________
.
|