Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Villen
(1)Lub jak kto woli Shinobikatana
(2) Za dużo anime(heh Naruto  ),nie dosłownie chodzić ta technika sie jaoś nazywała(mnisi potrafia na krótko chodzić po ścianach a wałaściwie biec),wspinali sie dziki odpowiednim przyrzada(takie rekawice ktore na wewnetrznych stronach dloni posiadaja pazury),po suficie tez nie chodzili jak bylo male pomieszczenie(a tak u nich w japoni bylo) to nogami i rekoma trzymal sie scian.
(3) oni mieli bron caly czas zamoczona w truciznie dzieki czemu jak ranil samuraja np.w domu(o wiele wieksza przewaga wakizashi jest dluzszy niz shinobikatana),to bez antidotum czekala go smierc.
(4) nie tak "wiele" pare minut ale mieli ze soba rurke do oddychania(przymocowana do pochwy shinobikatany).
(5) przyzady mieli od tego wiesz ile to 2 m? 8 cm wiecej odemnie.
|
1. Przyznaję, że tego nie znałem.
2. Szpony
Tekagi pozwalały łazić po drzewach i murach oraz po drewnianych dachach i czasem nawet sufitach.
3. Potwierdzam.
4. Znów masz rację.
5. Miałem na mysli - 2 metry bez niczego (czytaj bez, lub z bardzo krótkim rozbiegiem)