Po co ja tu dre kopare i prubuje uświadomić ,że knight to gówno
skoro co po chwila
wychodzi jakiś user i mi nadaje
"Ale ja tutaj na hydrah ble ble , ale knight na bloka musi lecieć, ale knight na żółwie , ale 8 knightem możesz wyskillować do 120/120 a sorciem nie ble ble"
okey zgadzam sie co do żółwi, co do hydr i co do bloczenia.
Uwierają mnie tylko 2 fakty.
Knight słynie z faktu ,że włada po mistrzowsku bronią białą a w tibii to wygląda tak, że do określonego czasu zadaje hity i to ładne ale demona już nie ruszy -.-
W tym uptade wprowadzono mase świetnych potforków a knight to tylko może popatrzeć jak sorcowie z sd siupają w te evul monstahy.
To jest jeden z nielicznych faktów jakie próbuje tutaj przedstawić-.-
Druga rzecz to nadmierna siła magii u sorców czy drutów.
U sorca/druta wystarczy wbić lev wydać kase na wanda
i za odpowiednią ilośc many siupasz odpowiednie hity
a u knighta to skillować i skillować -.-
Pomijam fakt ,że istnieją w dalszym ciągu runki
i poprzez takie comba z wandem/rodem i runka sorcowie
większe hity zadają nisz knight z gs'em w łapie
To by było na tyle...