do wszystkich wyzej podpisanych kłucących sie o walke z PK
czy każdy PK to musi być sorc ?
mojego biednego druida (25 lev na infernie) próbował uczaskać 79 EK(chyba mu pk hara ubilem lub qmpla

) knight gonił mnie od bramy w carlin praktycznie do mostu dwarfów nie przebierając w środkach by ubić (dostałem kilkakrotnie combo hit+exori+explo zazwyczaj zostawiające mnie ponizej 30 hp )
leczyłem sie oczywiście sio fakt faktem wkoncu złożyłem sie pod naporem własnej głupoty zamiast wcisnac F12 i manasa wypic wcisłem przyciek E-mail(niewiem do dzis jak to sie stalo

) i zanim mi sie klient poczty otwozył niemogłem sie wyleczyc a te 4 sec stykły knightowi
gdybym uzywał exury gran a navet vity tak daleko bym nie ulecial a juz napewno niemozliwa byla by taka obrona jaka zademonstrowalem
najlepszym dowodem wyzszości sio jest to ze po dostaniu od knighta comba i wyleczeniu sie zanim ten sie zmanasowal zazwyczaj łapał 3x z roda dla 19+ i z visa(na zasadzie lece nagle sqn w tył i vis zazwyczaj knight dostawal
ogółem w tamtej walce knight uzył z 3 bp manasów i z 6 run explo+ 3x sie uhnoł ja stracilem 3 bp manasów(2 bp na sio )

niema 2 zdań sio jest dużo lepsze pozatym jak latamy z qmplem zawsze moze nam on dac manasa za leczenie ( nam mlev up a on ma hp )
