Postanowiłem, że pokusze się o ocenę twojej pracy Qdłaty. Więc po kolei.
Osobiście nie bardzo mi się podoba osadzenie akcji w świecie Tibijskim przyznaje jednak, że niektóre opisy mi sie podobały.
Dopatrzeć można się kilka nieścisłości i nielogiczności.
"Morten zadał pytanie które nurtowało wszystkich" - Na pczątku przedstawiasz bohaterów ale nie ma tam żadnego mortena. Więc skąd on się wziął.
Jest też masa błedów stylistycznych oraz literówki.
W sumie to opowiadanie strasznie bajkowe czyli takie jak cała Tibia. Do mnie ono nie trafia, aczkolwiek nie jest najgorsze.
|