Moja przygoda byla taka: dzien byl udany bo starych nie bylo wiec caly dzien gralem w tibie. Do czasu: wracalem z rotwormow i z questa na ktorym zarobilem 750 gp

(dobrze ze je do depo schowalem). Ide do thaisu a tu taki debil do mnie wyskakuje(Vath Acan-14 lvl knight) i wali mnie po 10

.Tak zaczalem uciekac ale sie nie udalo i dopadl mnie w kanalach. Gdy chcialem odzyskac swoje rzeczy(gowno warte

) zaczal mnie walic drugi raz. Wkurzylem sie i juz nie gram na tej postaci. Zakladam druga
