Nie wiem jak wam ale mi to sprawia przyjemnosc ze uzywajac botow za darmo osiagam wiecej niz inni solidna, uczciwa pracą. Zawsze myśle sobie "haha ten frajer siedzi przy kompie i trenuje a ja mam skille juz gotowe i tylko isc expic". Takie a nie inne moje podejscie do tibii wynika z tego ze nie dażę tej gry zadnym szacunkiem i stawiam ją na równi z fifą 2007 tzn. loguje się do zabawy a nie jakiegoś tam odgrywania roli rycerza w nieistniejącym świecie. Z jednej strony to źle bo nie czuję klimatu RPG ale z drugiej to dobrze bo nie jestem i nigdy nie będą od tej gry uzależniony. Dla mnie koleś który wbił 100 lvl na bocie jest więcej warty niż taki który zrobił to ręcznie bo bota trzeba umieć dobrze ustawić i jeszcze nie dać się shackować a ręcznie to każdy frajer umie grać. Możecie się oczywiście ze mną nie zgadzać, ale taka jest niestety lub stety prawda. Mozecie pisac ze wam jest mnie zal ale ja na to leje bo mi siebie na pewno nie jest żal.
Ostatnio edytowany przez nymina - 09-04-2007 o 14:13.
|