Cytuj:
A gówno prawda. Jest zupełnie na odwrót. Wystarczy wysłuchać raz, a dobrze. Dla połowy może to wydać się trudne, bo albo nie słuchają nauczyciela i mają trudności, albo dawniej nie słuchali nauczyciela i nie mają fundamentu (tzn. podstaw) do zrozumienia kolejnych rzeczy. Pod warunkiem, że nauczyciel to prosto i zrozumiale wytłumaczy (a w większości przypadków tam jest). Jeśli się zrozumie przedmiot ścisły to NIGDY nie trzeba będzie ślęczeć nad nim w domu. Ja nigdy nie uczę się matematyki w domu, a nie mam z nią problemów (nie biorę pod uwagę sprawdzianów itp, po poziom edukacji w polskich szkołach jest po prostu śmieszny, mówię o konkursach, olimpiadach itp).
|
A gówno prawda - mnie uczy taka pani, która tak zajebiście tłumaczy, że nikt nie umie matmy...