angielski łucznik nie był tchórzem. Jak taki rycek do niego podlazł to potrafił wskoczyć mu na plery i udusić, lub dźgnąć sztyletem. I mieli z rycerzami owiele więkrze szanse, jak teren był podmokły. Pamiętam ten program

200 łuczników rozgromiło w pezpośrednim starciu 300 rydzków
