Zobacz pojedynczy post
stary 26-04-2007, 14:58   #307
.Matrik.
Użytkownik Forum
 
.Matrik.'s Avatar
 
Data dołączenia: 24 01 2007

Posty: 1,438
Domyślny

To może ja podzielę się moimi wrażeniami z testu próbnego (a taki tam offtop):

Pierwsze: Cholera, niektórzy (pozdro ripper) to mają szczęście - ja niestety siedziałem obok największego szkolnego matoła z jednej i dwu kumpli w otoczeniu debili z drugiej strony... Najbliższa fajna laska siedziała na początku rzędu Cóż, przynajmniej oszczędzili mi pedofila - recydywisty (u mnie muzyki uczy kobieta).

Drugie: Ech te oszczędności - nawet nam w koperty testów nie zapakowali coby można zaszpanować, że się błyskiem otworzyło... Ech...

Trzecie: Oczywiście, czytanie ze zrozumieniem i pytania, na które odpowiedzi na siłę można by znaleźć w tekście nawet bez jakiegoś zasobu wiedzy...

Czwarte: Cholera historia :/ Niby ripper ostrzegał, ale nie wiedziałem co by powtórzyć. Dobrze, że samo wydarzenie (odsiecz pod Wiedniem) znałem (trudno, żeby nie - tekst to jeden z listów do Marysienki), ale prawie (strzelanie to potęga, potem mi nauczycielka wyznała, że dobrze strzeliłem ) bym się wyłożył na następnym pytaniu - bo daty pamiętać już niet.

Piąte: Makaronizować?! K&^%A! Że co?! Cholera, kolejny strzał... (i znowu celny )

Szóste: Co za debilny wiersz... Jezu... Szkoda, że właśnie tutaj zrobiłem najwięcej błędów - zadania otwarte sux.

Siódme: "Napisz tekst na karcie pocztowej" - że co? Chyba nie list bo w następnym zadaniu do wyboru mam list i rozprawkę... Eee...

Po namyśle (i dyskretnych sugestiach ticzerki) przerobiłem mą artystyczną kompozycję na paralist.

Ósme: Niestety, perfidna nauczycielka (pozdrowienia dla pani P!) oznajmiła wszem i wobec, że grono nauczycielskie ostatecznie zadecydowało - list odpada, wszyscy piszą rozprawkę... Hm :/

Szkoda, że najwięksi debile pisali list (ale po perswazji pani P. zmienili decyzję).

Dziewiąte: Już koniec? Grejt!

Dziesiąte: Połowa klasy idzie do domu... Pierd*&e, zostaje.

Końcowe: Hm, opłacało się, redukcja z dwu lekcji + pozytywna uwaga... Heeh


Jutro mat - fiz. Już się boję...
__________________
Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Mystlich Pokaż post
Tomek poszedł do centrum po upragnioną wódkę gdy nagle wpadł do zapaści

Ostatnio edytowany przez .Matrik. - 26-04-2007 o 15:01.
.Matrik. jest offline   Odpowiedz z Cytatem