Zobacz pojedynczy post
stary 30-04-2007, 20:36   #1074
Deemer
Użytkownik Forum
 
Deemer's Avatar
 
Data dołączenia: 19 06 2006

Posty: 56
Stan: Aktywny Gracz
Profesja: Master Sorcerer
Świat: Inferna
Domyślny

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez G.E.
Eee, imho jesteś malkontentem. Jeśli nie wiesz czemu to czytaj dalej.
Wolę być malkontentem niż tak jak wy zbyt skrajnymi optymistami.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez G.E.
Jasne, fragi uber alles. Jedyne co się liczy to fragi. Magiczne słowo, na forum tibia.com robi wręcz zawrotną karierę.
Naprawdę? Jedyne to się liczy? Przeczytaj mój post i pomyśl dwa... albo najlepiej trzy razy.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez G.E.
Złej baletnicy i rąbek spódnicy ... (...)Nawet Twój noob-char mógłby się przydać ... Ale Ty tego zwyczajnie nie rozumiesz.
Jeśli brak jakiegokolwiek chara mogącego cokolwiek zrobić porównujesz do "rąbka u spódnicy" to musisz być... Kamikaze ma z ~892784658231078157 noobcharów (oby nie więcej) jeden mniej czy więcej nie zrobi żadnej różnicy.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez G.E.
Za to open battle to już kilka osób Cię pojechało, więc ja nie będę, mam nadzieję że już wiesz jak powinno się postępować gdy przeciwnik ma zdecydowaną przewagę. Ale jeśli piszesz o tym w ten sposób to albo nie jesteś wystarczająco kumaty (czytaj: udajesz kogoś kim nie jesteś) albo jesteś zwyczajnie rżniesz głupa nie chcąc przyznać racji tym którzy ją mają.
OMG!!! Znowu to open battle! Weż ty mi kurwa człowieku pokaż gdzie napisałem że TERAZ powinniście iść na open battle i że macie szanse aby utrzymać się choć minutę w otwartej walce!?! Wszyscy drzecie mordy że "Nie no co ty pierdolisz, teraz na open battle? Chyba cię pojebało! Trzeba ich sneakować!!!" Mówiąc "Oczywiste jest chyba że żeby wygrać wojnę musicie wygrywać open battle" miałem na myśli to że sneake atakami możecie się kąsać kilka lat. Może open battle nie jest konieczne ale jest jest jednym z niewielu sposobów na szybkie ZAKOŃCZENIE wojny. Teoretycznie może ona trwać tak długo jak się sneakujecie, czyli wieczność.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez G.E.
Zakładając nawet, że Twoje proroctwo się spełni, Ty już o swój honor nie walczysz. Dobrze wiedzieć z kim się ma do czynienia ...
Wierz mi lub nie ale od razu po wybuchu wojny chciałem dogadać się z Votamem aby oddał mi chara, niestety ja nie mogłem mu już oddać tego co za niego wziąłem i się nie zgodził. Gdyby nie to że Szwedzi sami ją zaczęli prawdopodobnie jeszcze by jej nie było, więc nie mogłem przewidzieć jej wybuchu. Jeśli nie znasz prawdziwego powodu dla którego sprzedawałem chara to nie wypowiadaj się w tej kwestii.

Mogę ci pogratulować jedynie tego że jednym słowem "malkontent" podbiłeś serca wielu noobków czytających to forum. Niewielu ludziom takie coś się udaje.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Dadinz
zdania składasz jakbym słyszał swoją profesorkę od polskiego (tylko ona oczywiście nie o tibii ) .Cieszę się, że ktoś zdecydował się "zaatakować" te bezsensowne posty Deemera. Chyba trochę czasu minie zanim on ogarnie wszystko to co napisałeś.
Zaatakować!???! Dziecko drogie, nie mam pojęcia co takiego dzieje się w twojej chorej główce, wiedz jednak że jest mi z tego powodu bardzo przykro i naprawdę szkoda mi ciebie. Jeśli moje wypowiedzi stwarzały dla ciebie jakieś niebezpieczeństwo i samemu bałeś się odezwać to po prostu mogłeś napisać mi priv a edytowałbym je.

@Kere
Rozśmieszasz mnie. Żalisz się na forum że maiłeś hacka i tyle straciłeś, niszcząc przy tym FF oraz dorobek Grega i Kate. Problem w tym że to nie hackerzy hackują swoje ofiary kiedy chcą. To tępe osobniki same dają się zhackować nie zawsze bystrzejszym od siebie hakerom.

Wiem że miałem już się tu nie odzywać aż do końca wojny ale nie mogłem się powstrzymać przed skomentowaniem waszych wypocin które niedawno tu się pojawiły.

Cytuj:
Oryginalnie napisane przez tzu
Hahaha wasze posty dosłownie mnie rozbrajają. Wy myślicie ze jestescie jacys super inteligentni a szwedzi to ostatnie debile. Moze raczej powinniscie byc troche bardziej skromni bo powoli zaczynacie gadac od rzaczy. Liczą sie czyny a nie slowa ;]
Właśnie, jeśli nie chcecie posłuchać "złego" i "głupiego" Deemera (nie demmera jak napisał nieomylny Kere) posłuchajcie Tzu'a. Mi mniej więcej o to samo chodziło. Podniecacie się tym że na razie nie padacie a Szwedzi boją się wychodzić w nocy z pz. Nie radzę wam zakładać że są oni bandą tępych h-lvli których przy odrobinie sprytu rozniesiecie w pył. Popadacie w samozachwyt. Lepiej by było gdybyście uważali z tym co robicie i mówicie. Co najwyżej mile się zaskoczycie...

Ostatnio edytowany przez Deemer - 30-04-2007 o 20:39.
Deemer jest offline