Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Deemer
Nie radzę wam zakładać że są oni bandą tępych h-lvli których przy odrobinie sprytu rozniesiecie w pył. Popadacie w samozachwyt. Lepiej by było gdybyście uważali z tym co robicie i mówicie. Co najwyżej mile się zaskoczycie...
|
Nie są banda tępych hlvli bo maja swoje schematy na wygranie wojny, maja rozpracowane do perfekcji niektore zagrania, sa zgrani, gotowi do "poswiecen" (wydzwaniania do siebie o 3 w nocy zeby wstawac na battle). I tym wygrywaja tak naprawde. Ich mozgi juz nie biora wlasciwie w niczym udzialu (o ile je jeszcze posiadaja po tylu godzinach grania), tak wiec mozna ich pokonac czyms niekonwencjonalnym, czyms co ich zaskoczy (fakt, malo rzeczy jest ich w stanie zaskoczyc), po prostu pomyslowosc, wojna jest w waszych rekach oni tylko odpowiadaja na wasze ruchy. Ktos sie zalil, ze nie przyjmujecie ludzi, ktorzy "chca walczyc". Problemem ludzi "chcacych walczyc" jest to ze padna 2 razy po czym placa. Prawda jest taka ze lepiej walczyc w 10 od poczatku do konca niz zaczac w 50 i walczyc na koncu w 10, bo kazda wyplacona osoba odbiera reszcie chec do walki.