Z jednej strony podziwiam Ashraela i Piratów za ten ich styl - muszą mieć podwójną radość z gry (samo granie + role-playing), ale kurde czasami nie rozumiem o co mu chodzi
Tym razem wygląda jednak na to, że całe zamieszanie przynajmniej tymczasowo udało się komuś uciszyć i zatrzymać machinę wojenną...