Zobacz pojedynczy post
stary 05-05-2007, 19:12   #1257
strausss
Użytkownik Forum
 
Data dołączenia: 31 12 2006

Posty: 32
Świat: Xerena
Domyślny

Jak ktos chce to niech mi powie że się nie znam i po co się w*******am, ale...
Normalna wojna pomiędzy gildiami to coś w rodzaju zawodów sportowych - liczy się fragi i w pewnym momencie ktoś dochodzi do wniosku że to już mu się nie opłaca, uznaje się za pokonanego, ma payment i spoko wszyscy grają dalej.Ta wojna to chyba jednak coś innego.Open battle dobre jest jak się uda wygrać mając takiego asa w rękawie jak Helluxzii i służy poprawie morale.Następna to już błąd. Przy przeważającej sile wroga trzeba jednak trzymać się partyzantki.Trzeba tak nękać wybranego członka Tengu aż zniechęci się do grania - jeden przeciwnik mniej - oczywiście nie Mitzum.Zabicie Mitzuma miałoby jakiś wydźwięk psychologiczny, ale jest on zbyt oczywistym celem tak samo jak Xuva.WK powinno polować na mniejszych (lvl) członków Tengu - im ich mniej tym mniejsze wsparcie mają pozostali.Przecież członkowie Tengu nawet gdyby zastosowali się w pewnym momencie do ogólnych niepisanych zasad i powiedzieli "ok, wygraliście" to i tak za jakiś czas gdy rozpadnie się koalicja WK(a znając Polaków na pewno tak będzie - każdy zawsze patrzy jak tu ukręcić własne lody przy okazji) znowu podniosą łeb.Jedyne wyjście to tak im obrzydzić życie na tym serwie że pójdą gdzieś indziej.
Btw. jak jest polowanie na jakiegoś członka Tengu , to może niech ktoś da znać np. na trade na kogo - noob charami można go spamować na prv żeby mało co widział, zawsze będzie miał jakieś utrudnienie. Może to i nie jest za bardzo fair, ale jak mówią w miłości i na wojnie wszystkie chwyty są dozwolone
Jeżeli ktoś ma mi nawrzucać że jestem noob i się nie znam -daruj sobie.Nie aspiruję do miana wielkiego stratega, po prostu takie jest moje zdanie , że Tengu nadal mają ogromną przewage a siła WK jest częściowo niewykorzystana w tych wszystkich noob charach które mogłyby pomóc.
strausss jest offline