Cytuj:
Taa koniec świata ma byc co roku i jakoś go nie widać -.- kiiedy będzie koniec świata nikt niewie
|
Dużo szukam w necie na ten temat i chyba jakiś spisek, bo na googlach wywala mi tylko strony z datą 2012r. :/ (przeterminowanych końców świata nie przyjmuje - szczególnie Jehowo-Katolicko-Islamsko-Judaistycznych dat typu 2666 czy 2007.07.07).
Cytuj:
A Ty tak bardzo wierzysz w tej koniec świata, że będziesz bronił swego stanowiska za wszelką cenę
|
Tak. Chociaż zdobywam nową wiedzę i sam nie wiem co się ma stać (bo tyle tego jest, że musiałoby się dziać ciurkiem do 2020r.), ale ogólnie z tą datą wiąże duże nadzieje.
Cytuj:
A "nie znasz dnia ani godziny" tyczy się do wszystkiego
|
* DRoN spogląda z grymasem na zegarek
Cytuj:
żyję chwilą i j*bie to wszystko
|

U mnie jest inaczej. Chyba Kościół powinien wypłacić mi odszkodowanie, bo nabawiłem się urazu piekła. Boje się wiecznego potępienia :/
Cytuj:
Policzmy. Wezmę angielski alfabet, i angielską pisowanię tego wyrazu. COMPUTER.
C=3, O=15, M=13, P=16, U=21, T=20, E=5 , R=18
Zsumujmy... hmm. Mi wychodzi 111. A tobie? A może jakoś inaczej mam to zapisać? albo pomnożyć przez 6 (tylko wymyśl czemu akurat tak )
|
Bo ten trick polega na tym, że podstawiasz za A=6 za B=12 itd. co 6. Wychodzi ładnie 666.
Cytuj:
"Nie znacie dnia ani godziny", i to jest chyba najdokładniejsze określenie, jakie możemy poznać
|
Wtedy nie znali.
Biblie spisał człowiek (że też chciało się komuś tyle pisać), jak Bóg mu podyktował (albo jakikolwiek narkotyk).
W "Starym Testamencie" takie czary-mary było (nie mówię o stworzeniu świata tylko np. roztąpienie morza, plagi egipskie, pioruny i gadająco-płąnące krzaki). Potem ludzie troszkę zmądrzeli, to wydano "Nowy Testament", który zawierał już mniej mistrzostw. Teraz za to każdy wyraz interpretuje się tak, żeby człowiek trzeciego tysiąclecia nie podważał "prawdy". Tylko ile razy można tworzyć coraz to nowe interpretacje?
@ 2x down
No właśnie ja też się tego boje. Np. jak zacznie się 3 wojna światowa (a ma być do 2012.12.21) i całkiem niechcący ktoś wystrzeli interkontynentalną głowicę jądrową w środek Polski, a nasz system obronny wezwie Wałęse, żeby usterkę w zasilaniu usunął, to nie będzie ciekawie.