Zobacz pojedynczy post
stary 13-05-2007, 19:34   #1945
ader
Użytkownik Forum
 
ader's Avatar
 
Data dołączenia: 01 11 2003
Lokacja: Wrocek

Posty: 133
Stan: Niegrający
Profesja: Rookstayer
Świat: Titania
Domyślny

ad. 1) Bił mnie Galadorm i Sorcererr, zresztą z takim samym skutkiem jak wtedy na POHu, kiedy bił mnie Latuz, Boa i Garimo
ad. 2) Tak, jestem waszym nowym Bogiem. Nic na to nie poradzicie.
ad. 3) Skoro się śmiejesz kiedy padasz, to już trąca paranoją lekko?
ad. 4) "Dajcie mi 60 knighta i ubijcie mnie 103 sorcem" nie no, to się określa słowem "pathetic". Tacy dobrzy jesteście a nie umiecie 103 sorcem zabić 60 knighta? Podobno 3/4 ludu od was mnie na jeden ue ściąga!
ad. 5) Tak, gram tu od dawna, nie mam 100 levela, jak sądzisz czemu? Załóżcie może osobny temat o tym i podyskutujcie sobie Ja zawsze bardziej wolałem się zajmować innymi graczami, uczyć ICH gry, pomagać IM zdobywać level, uczyć technik i teorii. Jestem pasjonatem fabuły i grywalności, nie klikania 9 godzin dziennie w te same monsterki i mówienia jaki to jestem pro bo mam level 100+. Każdy kto mnie zna nieco dłużej wam to potwierdzi. To, że mam ten marny 60 level jakoś was do tej pory nie zrażało próbowania ubicia mnie, i co, udało się? Jesteście żałośni, bez bota i sd comba 90% waszego teamu nie umie trafić z sd. Przykład? Choćby dzisiejszy. Galadorm 100% trafień, aiming fantastyczny, widać że oldschoolowy gracz i pvp master, wpada Sorcererr (który jest doskonałym przykładem no-lifera który poza klikaniem w monsterki 24 godziny na dobę nie widzi w tej grze innych przyjemności, i zrobił level 100, tak, zrobił go!) i co? Robi skulla po czym nie robi we mnie ANI JEDNEGO hita. Litości, ja nawet utani hur nie wrzuciłem a wam uciekłem.
ad. 6) Wube, akcje które odstawia tutaj znajoma mi ekipa już od początku servera, to takie motywy których Twoja wyobraźnia nawet nie ogarnie. Nie wierzysz - Twoja sprawa.
=PODSUMOWUJĄC=
Mówcie sobie co chcecie, obrażajcie mnie, mnie to naprawdę jedzie.
Prawdę powiedziawszy strasznie mnie rajcuje jak tak tryskacie jadem, to pokazuje, że te cenne minuty na wymyślenie kolejnego posta nie były zmarnowane. Ja tymczasem będę kontynuował moją rolę tutaj, i nie powstrzyma mnie ani żaden EiV z prawdziwego zdarzenia, ani tym bardziej żaden Targówek. Chcecie spróbować? Zapraszam =]
Tylko żebyście przypadkiem się nie obsrali jak któregoś dnia będę czekał na was... z pięknym małym trapem. Litości nie będzie.
__________________
Dobry EiV to martwy EiV
ader jest offline