Taka mała dygresja nt. keyloggerów. Nie zawsze warto wierzyć antywirom. :)
Wczoraj z nudów postanowiłem napisać sobie prostego KL (ukryte działanie; zbieranie wciśniętych klawiszy i wysyłanie ich co minutę mailem [firewall u mnie i 2 testerów milczał ;) ]; przesyłanie mailem pliku z zapisanymi hasłami w firefoksie).
W sumie pół dnia zabawy, a virustotal jakoś niezbyt dobrze się spisał. ;)

A VBA32 to jakiś mało znany anywir chyba, więc pewnie przypadkiem coś znalazł. :P