hmmm zawsze gram w tibie albo najtem albo palkiem bo nie lubie isc na latwizne. Ale to co sie dzieje z tymi klasami to troszki przesada zwlaszcza knght!! Godziny skilowania np na ten 80 skill a przyjdzie ci taki skork o polowe mniejszy lvl moze wiecej i jak nie masz zbyt wiele uhow i daleko do dp to ded skile spadaja a ty

mnie to rozwala najbardziej w Tibi to ze druid/sorc moga nosic MPA itd itp widzial ktos kiedys maga ktory zapie***a okuty w ciezki pancez trzymajacego przy tym wypasiona tarcze i jeszcze walacego z run albo rozdzki ?? mag kojarzy mi sei raczej z chudym staruszkiem z laska!! W sumie do palladyna to nic nie mam trudno sie gra ale fajnie przydaly by sie tylko kamyki w sklepie bo na non-pvp to skilowanie idzie baaaardo opornie

i moze utani gran hur bo wkoncu jest to postac ktora uciekac musi najbardziej.