Nie wytrzymalem i musze powiedziec to co mysle..
Nie rozumiem.. Macavelli sie stara jak moze zeby niszczyc ta zaraze zwana SWE (chociaz nie kazde swe jest hu*em, ale te z cruoris sa esencja najgorszego zla na serwerze), a tu wszyscy go mieszaja z blotem. Nie powinniscie zwracac uwagi na jakies drobne niescislosci, w koncu cel uswieca srodki.
O Polakach, ktorzy dolaczyli do cruoris uwazam, ze nie maja honoru, ida na latwizne, bo nie chce im sie niczego wypracowac tylko wola dupy lizac swe, bo nigdy nie uwierze (jak kazdy normalnie rozumujacy czlowiek) ze laczy ich przyjazn ze swe.. sa dla nich raczej miesem armatnim w wojnie (kazde sd sie liczy). Fraternity tez swe ale nie mozna walczyc ze wszystkimi naraz a wsrod nich jest chyba mniej zj*bow niz w cruoris.
Gadam jak czlowiek porazony antypatia do tego narodu.. ale jak mozna ich lubic skoro czasem po prostu nie pozwalaja grac. Wystarczy zabic noobchara kogos, ktory jest kolega jakiegos kolegi, ktory zna kolege puga i ma sie przesrane.. czy to normalme do cholery??
Gram na selenie 2 lata i nigdy nie spotkalem sie z pk/pa ze strony Polakow, natomiast swe robia to notorycznie. Rozumiem ze to swiat pvp ale takie przeginanie paly w "spolecznosci tibijskiej" musi sie spotkac z reakcja ze strony poszkodowanych.
Gdybym mial co tracic to tracilbym to z tymi ktorzy postawili sie cruoris.
Ps. Moze to nie ladnie ale anonimowosc daje czlowiekowi pelna swobode wypowiedzi.
|