Hmm co by tu powiedziec takiego zeby rozluznic atmosfere , gdyby tu byly 10 letnie dzieci powiedzilbym kupa i by sie wszystkie smialy bylo by fajnie etc no ale niestety cos madrzejszegoo trzeba

zaczne od Vatariela , byles jednym z nie wielu ktorych nie znalem prawie (w sensie ze nie rozmawialem) ale jakies zdanie jednak mam.
ostatnie akcje Vaty to mam wrazenie ze byly 4fun bo w sumie innego sensu by nie mialy , czy udane czy nie? raczej tak padlo kilka osob.
zal do Vaty jest tylko ze zapozno sie zorientowal ze kh nie da mu spokojnie grac i ze nie doszedl do walki ale i tak by to znaczenia wiekszego nie mialo dla wyniku walki....
Co do Aquy to mi sie wydaje ze on w walkach uczestniczyl i nawet sporo fragow mial wiec nie wiem o co do Niego te pretensje.
To ze Xito zamienil sie charem to jego wlasna sprawa i jak dla mnie to chyba lepiej grac sobie na innym serwerze niz nie grac wcale.
spierd*lil z servera? nie , raczej nie. spierd*lic to by mogl gdyby byla jeszcze szansa na wygranie walki i by sie przestraszyl i uciekl.
co do lizania dupy daffiemu to mi sie wydaje ze wzasadzie to on nie mialby po co to robic a znajac go to anwet gdyby mial w tym cel to by tego nie robil.
nie zapominajcie od lizania dupy jest corso.
na Neranie mamy takie powiedzenie ze jak ktos robi z siebie debila i totalnego frajera to mowimy na niego crso ze sczecina.