@2up,
Jest satanizm jako religia i jako sposób życia. Wcześniej zaznaczyłem to w jednym poście. Wersja z religią jest o wiele rzadsza.
@wszyscy ex MM i im podobni,
Ludzie, ja rozumiem, że znacie się na rodzajach muzyki i na zespołach. Problem w tym, że nie każdy szary właściciel magnetofonu, tudzież wieży będzie kontemplował każdą nutę / literę w celu odnalezienia ukrytej wartości utworu. Osoby niewtajemniczone też mają swój głos, ba! Posiadają nawet większość. Jeśli ktoś powie, że nie lubi metalu bo z jakiegoś powodu nie przypadł owej osobie do gustu, to podsuńcie mu jakiś kawałek / zespół pozbawiony tej względnie "złej" cechy. Pogadajcie, wyjaśnijcie itp. Nie wymagajcie tego, żeby każdy był na Waszym poziomie wiedzy muzycznej, tutaj na temat metalu. Jeśli ktoś rzuci jakiś (znowu względnie) głupi tekst z Waszego grona, to dopiero zaczynajcie dyskutować na poważnie, ale bez przesady. Lekarz nie będzie opracowywał przebiegu skomplikowanej operacji z prawnikiem... Żaden specjalista nie burzy się, że ktoś nie jest równym z nim specjalistą, bo wie, że spędził nad tym sporo czasu , przeciwnie do osoby nie znającej się i jest wyrozumiały. Nie bądźcie wyjątkiem, bo to wygląda tak, jakbyście nie czuli różnicy wiedzy (swoista ujma), albo próbowali się popisać. Oto takie moje małe orędzie do Was.
BTW Dodam jeszcze mały przykład,
Jest sobie Celoz. Gadaliśmy o jakiejś grafice i co 20 sekund rzucał tekstami i zwrotami, które potem, przez 15 sekund mi tłumaczył, bo nawet nie wiedziałem o co chodziło. On się zna na grafice i nie wyśmiewa reszty forum, że nie jest na jego poziomie. Każdy z nas jest w czymś dobry, lub nawet specjalizuje się w jakiejś dziedzinie. Ale żal dupę ściska jak niedojrzale ktoś kogoś obrzuca błotem, bo czegoś nie wie. Wy też nie urodziliście się znawcami Behemotha, tylko zajęło to Wam parę lat, zanim poukładaliście sobie to w pamięci długotrwałej.
Ostatnio edytowany przez Korektor - 15-06-2007 o 17:31.
|