Ta super zajebioza mr.lindlay. Kupiles runy, blessy etc. I co? Jakos nic nie zdzialales przy pierwszym open battle. Pisac posty i "pierdolic" wokol kazdy potrafi. Cwaniakoles, pisales ultimatuj na tibia.com i co z tego wyszlo - nic! Szczerze mowiac, tyle pieprzenia z Twojej strony i gowno wyszlo. A kazdy obojetny open macie podupie. Z reszta za chwile i tak znow powiesz swoja najwieksza warszawiacka filozofie...
Bez kitu, ale zobaczymy czym zaskoczysz tym razem.
|