Warka winna nigdy, to kojarzy mi sie tylko z bełtami

(przezycia). A co do nalewek to nigdy nie probujcie cytrynowej bo polowy jej nie wypijecie, a tak ogolnie to mi nalewki nie wchodza.
Co do spirytu to jezeli chcecie sie szybko zachlac, to nawalajcie fikoły. Do kieliszka lejesz troche soku do rozpuszczania (Paolo czy cos) reszta spirytu. Biezesz kiliszek i zatykasz go palcem, potrzasasz (shaking

) i jedzie na raz, tak robisz na szybko 3-4 kolejeki i jestes sfazowany ostro
