Cytuj:
Oryginalnie napisane przez Wux
Weź człowieku się zastanów trochę dobij sobie magiem i rycerzem przynajmniej do 50lvla i porównaj kto jest lepszy, pomimo że gram ed to już nie mogę na to patrzeć jak knight się męczy z tymi hitami wywołującymi śmiech. Dokładnie jest napisane że sorc będzie i tak walił 2-3 razy więcej niż knight/pal więc nie widzę w czym ty widzisz problem.
|
dam ci b. dobry przykład.
Kiedyś dawno dawno temu za górami za lasami żył sobie Nox Moonblade[...] Pewnego pięknego poranka, zalogował się, by trenować swoje biedne skille na Vedze. Oczywiście nie przewidział, że 10minut afku i 9 knight otoczony 6 polar bearami =śmierć. Wtedy go poznałem..ciągle miał ten 9 level, potem 10 i tak chyba 15 wbił, a potem jak wyrwał. Następnego dnia miał 36 level, nastepnego 45 potem 60. Okazało się, że cały czas robił te usrane skille, ale gdy już je zrobił był istną maszynką do robienia expa.
Jedynym problemem jest zrobienie skilli, potem exp wpada praktycznie sam i nie widzie żadnego problemu przy zakupieniu gs'a i ruszeniu dupy na chociażby MINT. Więc wbicie twojego 50 lvl'a nie stanowi większego problemu(; A moge nawet powiedziec, że dla knighta wychodzi to praktycznie za friko. No oczywiscie czas+dobre chęci. Znam knightów przykład Revul Gaga, którzy jak się zawzieli, to na cyclo potrafili wbijać DUŻE sumy expa w dzień. Czyt. 700-800k. Na 100 level trzeba mieć 15.6kk więc on po 70 levelu bańke wbił bardzo szybko. Thristen.. palladyn też z celesty..nie wbija jakichś ogromnych sum expa, nie jest PG a ma ten 150lvl+ bo systematycznie wbijał te 70-100k expa na dzien. Więc skonczcie pierdolić, że nabicie 50 levela 'czołgiem' jest trudne, bo nawet nabicie 100 levela jest banałem, gdy ma się łeb na karku, a nie pod nerkami(; to na tyle. Bajo
btw żebyscie nie pierdolili że nie mam kolegów, czy za dużo siedzie przy kompie bo mam takie zdanie-ide pograć w piłencje, elo