Yava no dobra - ale jak piszesz o kims wszedzie gdzie sie da ze jest "***em" to ciezko mi sobie wyobrazic ze tak na loozaka do tego podchodzisz i to tylko gra i poszedłbys z nim na piwko
Ja nie mam do Ciebie zalu ze z Div~ walczysz - co chciałes to masz. Ale mogłes chociaz powiedziec w pewnym momencie co jest grane. Ty i Ratz.
To wam było bardzo wygodne byc 1 dupskiem na 2 weselach i patrzec jak sie sytuacja rozwinie.
Jako ze zaliczylem zgon pzez to ze nie wierzylem ze Ratz sie do Div przylaczy to mam troche o to zal ze w rzadnym momecie az do konca nie powiedziales nam ze masz w d... i chcesz zabrac zabawiki i na inne podworko isc.
MOgłes chociaz tyle nam powiedziec
